





















Deszcz. Śnieg. Silny wiatr. Czasami upał nie do zniesienia.
Plac targowy w podwarszawskiej miejscowości. Targowisko.
Wpisane w krajobraz miasta, co wtorek i piątek przyciąga tłumy mieszkańców.
Czy w pośpiechu dzisiejszych czasów, dostępności i nadmiarze wszystkiego potrafią zatrzymać wzrok na sprzedawcy? Czy MY – klienci – zastanawiamy się jaką drogę pokonują handlujący, żeby znaleźć się na placu targowym z atrakcyjnym towarem na sprzedaż?
Z moich obserwacji tego miejsca, a przede wszystkim jego ludzi, narodził się projekt fotograficzny pt.„Targowisko”.
